This site will look much better in a browser that supports web standards, but it is accessible to any browser or Internet device.





Ostatni mecz
Tabela 2017/2018
1 Prochowiczanka 43
2 Odra Chobienia 32
3 Konfeks Legnica 30
4 Sparta Rudna 30
5 Kuźnia Jawor 28
6 KS Męcinka 25
7 UKS Huta Przemków 24
8 Iskra Księginice 22
9 KS Legnickie Pole 19
10 Płomień Radwanice 19
11 Iskra Kochlice 19
12 Zamet Przemków 18
13 Kaczawa Bieniowice 12
14 Czarni Rokitki 9
15 Dąb Siedliska 6
16 Grom Gromadzyń 4
więcej
15 kolejka 19.11.17
Rokitki - Zamet 2:5
Grom - UKS Huta 2:4
Konfeks - Chobienia
Bieniowice - Radwanice 1:1
Księginice - Prochowiczanka 1:3
Kochlice - Rudna 0:3
Kuźnia - Męcinka 2:0
Siedliska - Legnickie Pole 0:1
16 Kolejka ..
Snajperzy 2017/2018
Kryza Dawid 7
Wójcik Kamil 6
Cirko Michał 6
Wiśniewski Dominik 4
Janeczko Michał 3
Kowalczyk Krystian 3
Plebaniak Dominik 2
Kulikowski Grzegorz 2
Trochanowski Marek 1
Grządkowski Michał 1
Nasi Sponsorzy

.

Mecze sparingowe seniorów KS Konfeks Legnica
27.01.2018 sobota godz 11:00 Konfeks - Kostomłoty
04.02.2018 niedziela godz 11:00 Konfeks - Odra ¦cinawa
11.02.2018 niedziela godz 11:00 Konfeks - GKS Męcinka
18.02.2018 niedziela godz 11:00 Konfeks - Prochowiczanka
25.02.2018 niedziela godz 11:00 Konfeks - APIS Jędrzychowice
03.03.2018 sobota godz 11:00 Konfeks - Górnik Złotoryja
Wszystkie mecze odbęd± się na sztucznej płycie przy ul. Grabskiego

Wiadomości

Dramatyczny mecz seniorów
10/09/2017 17:00
Legnica 10 września 2017 godz.11:00

Liga Okręgowa

Konfeks Legnica - Kaczawa Bieniowice 2:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Wójcik 25 min (karny), 1:1 Chmurowski 37 min, 1:2 Kowalski 68 min, 2:2 Wójcik 90 min+6

Sędzia: Mateusz Witkowski (Del.Legnica)

Widzów: ok.100

Po 4 zwycięskich meczach nasz zespół liczył na kolejne zwycięstwo w meczu z Kaczawą.
Jednak już początek meczu pokazał, że będzie to trudny przeciwnik, ponieważ grał dobrą piłkę mając w swoich szeregach tak dobrych zawodników jak Popecki Adam, Kowalski Marcin, Śliwiński Michał i bardzo dobrze broniący bramkarz Miłosz Kudłacz.
Goście zdobyli w początkowych minutach przewagę w środku pola gdyż nasi pomocnicy w sumie w pierwszej połowie grali bardzo słabo.
Szczęście do naszego zespołu uśmiechnęło się w 24 min gdy bardzo dobrze broniący bramkarz gości Kudłacz w walce o górną piłkę nie rozważnie sfaulował Kowalczyka.
Rzut karny pewnie wykorzystał Kamil Wójcik dając nam prowadzenie 1:0.
W 37 min straciliśmy kuriozalną bramkę, gdy Paweł Chmurowski chciał dośrodkować piłkę z linii bocznej z około 40 m, a piłka wylądowała w naszej bramce.
Kaczawa w 42 min miała dobrą sytuację bramkową gdy po rzucie rożnym Omański Jarosław strzelał z 7 m głową jednaj jego strzał obronił Sebastian Tamioła.
Po ostrej reprymendzie w szatni trenera Andrzeja Kisieli i dokonaniu 3 zmian - na boisko weszli Kulikowski, Wiśniewski i Kwaśniewski, nasz zespół zaczął lepiej grać.
Dominik Wiśniewski w 47 min powinien strzelić bramkę jednak z 2m strzelił obok.
W 50 min po ładnej akcji Cirki strzał Wiśniewskiego z 12 m ląduje na słupku.
W 55 min rzut wolny z 18 m strzela Wójcik jednak na posterunku jest Kudłacz.
W 63 min ponownie Wiśniewski otrzymuje świetną piłk&# ; w polu karnym jednak z 12 m strzela w bramkarza.
Minutę później Grzegorz Kulikowski strzelając rzut wolny z 16m strzela w poprzeczkę.
Jak to bywa w piłce nożnej nie wykorzystane sytuacje się mszczą i w 70 min Marcin Kowalski daje prowadzenie gościom. W 77 min mamy 2 setki, których kolejno nie wykorzystują Wiśniewski i Wójcik.
W 87 min wydaje się że bramka dla naszego zespołu musi paść jednak Oliwier Dańczak z 8 m podaje piłkę bramkarzowi. Sędzia dolicza do podstawowego czasu gry 3 minuty, w ciągu których kontuzji ulega bramkarz gości i przerwa w zawodach trwa około 2 min. Następnie schodzący z boiska zawodnik Kaczawy żegna się ze wieloma zawodnikami (trwa to około minuty) w związku z tym sędzia musi przedłużyć mecz o kolejne minuty.
Ambitna i konsekwentna gra naszego zespołu do końca wreszcie przynosi efekt gdy Kamil Wójcik z 10 m mocnym strzałem daje nam wyrównanie.
Tracimy pierwsze punkty w sezonie, jednak dalej jesteśmy nie pokonanym zespołem. Pomimo, że ten mecz graliśmy słabiej jednak w drugiej połowie stworzyliśmy sześć 100% sytuacji bramkowych, których nie wykorzystaliśmy.
Na uwagę zasługuje dobra gra drużyny Kaczawy, która w tym spotkaniu pokazała, że zasługuje na zdecydowanie wyższe miejsce w tabeli od tego które obecnie zajmuje.
Po meczu spotkaliśmy się na grilu wyjaśniając wszystkie sporne kwestie i mobilizując się do najbliższego meczu, który rozegramy na boisku w Księginicach z Iskrą w niedzielę 17.09 o godz 16;00.
Liczymy na dobry mecz i odniesienie zwycięstwa.

Konfeks: Tamioła – Hoszowski, Wójcik, Pazio , Kowalczyk – Janeczko (64 min Dańczak ), Piotrowski (46 min Kulikowski), Grządkowski, Plebaniak (46 min Kwaśniewski) – Cirko (86 min Bazan), Kryza (46 min Wiśniewski).
Kaczawa: Kudłacz – Domagała, Omański, Komaniecki , Kasperowicz (90 min Wroński) – Serenda, Śliwiński , Popecki, Chmurowski, Kowalski – Kontraktewicz (81 min Brzózka)
Efektowne zwycięstwo młodzików
06/09/2017 21:28
Legnica 2 września 2017 godz.13:00

Klasa Okręgowa młodzikow

Konfeks - Unia Rosochata 19:0 (7:0)

Bramki: Rychlicki 6, Kondratowicz 3, Zwiński 3, Herec 2, Bukowski 1, Ścigała 1, Jamka 1, Warchoł 1, jedna bramka samobójcza

Udanie rozpoczęli rozgrywki młodzicy występujący w klasie okręgowej pokonując zespół z Rosochaty aż 19:0 (7:0)

Konfeks: Ścigała, Dobies, Jamka, Bukowski, Kondratowicz, Duda, Zwiński, Frydrychowicz, Szlęk, Rychlicki, Herec, Warchoł
Kolejna porażka juniorów
06/09/2017 21:22
2 września 2017 godz.11:00

Dolnośląska Liga Juniorów Młodszych

Konfeks – KS Polkowice 4:5 (0:1)

Bramki dla Konfeksu:Słoniewski x2, Chabecki, Przerywacz,

Niezwykłe emocje zafundowali kibicom nasi juniorzy młodsi, występujący w Lidze Dolnośląskiej. Niestety emocje bez happy endu, ponieważ nasza drużyna kontynuowała niechlubną serię czterech porażek z rzędu. Przegrana z KS Polkowice była o tyle bolesna, iż w przekroju całego spotkania nie byliśmy zespołem gorszym a wręcz przeciwnie – stworzyliśmy sobie więcej dogodnych sytuacji do zdobycia bramki.
W meczu tym ponieśliśmy porażkę nie tyle z niezbyt dobrze dysponowanym rywalem, co z własnym brakiem koncentracji i słabą odpornością psychiczną na nieprzychylny rozwój wydarzeń. Pierwsza połowa powinna skończyć się przynajmniej 4 bramkową zaliczkę ze strony naszych młodych graczy, ponieważ trzykrotnie bramkarz gości już co prawda wyjmował piłkę z siatki po strzałach Słoniewskiego i Przerywacza, jednak za każdym razem sędzia odgwizdywał pozycję spaloną. Dodatkowo sytuację z gatunku dwustuprocentowych miał przed sobą Chabecki, który jednak będąc na 5 metrze nie trafił do pustej bramki.
W tej części gry goście przeprowadzili jedną groźną akcję, która spowodowała popłoch wśród naszych obrońców, zawodnik Polkowic wpadł z piłką w pole karne i mijając dwóch naszych graczy uderzył obok interweniującego Prusa. Gdy wydawało się, że ambicja i chęć zmazania plamy z poprzednich gier uskrzydli naszą drużynę, nastąpiło coś niewytłumaczalnego. Pomiędzy 40 a 55 minutą nasi zawodnicy dali się zepchnąć polkowiczanom do rozpaczliwej obrony i zaczęli popełniać proste, fatalne w skutki błędy w obronie oraz w wyprowadzeniu piłki spod własnej bramki. Wynikiem tego w ciągu tych fatalnych 15 minut rywale zdobyli 4 bramki, właściwie wszystkie dyskredytujące nieźle grających do tej pory obrońców i bramkarza naszej drużyny.
Przebudzenie nastąpiło dopiero w 60 minucie spotkania, kiedy Chabecki wykorzystał świetne prostopadłe podanie Cerolewicza i uderzył z pierwszej piłki przy długim słupku. Od tej pory mecz stał się bardzo atrakcyjny dla kibiców, ponieważ obydwie drużyny miały sporo sytuacji do strzelenia kolejnych goli.
Ta sztuka udała się w 73 minucie Przerywaczowi, który tym samym dał sygnał do rozpaczliwego odrabiania strat. Wola walki i zaangażowanie naszych graczy, poparta dobrą jakością i skutecznością pod bramką przeciwnika doprowadziła do strzelenia kolejnych dwóch bramek autorstwa Słoniewskiego w 76 oraz w 80 minucie meczu.
Na kolejne gole przeciwko zmęczonym gościom zabrakło już zwyczajnie czasu, pomimo tego że w ostatnich sekundach gry w polu karnym Polkowiczan przy okazji rzutu wolnego znaleźli się wszyscy zawodnicy naszej drużyny.
Bardzo szkoda tych straconych punktów, jednak ten mecz pokazał drzemiącą w naszych graczach moc, którą muszą jednak pokazywać w całym spotkaniu a nie tylko w jego fragmentach.

Konfeks: Prus, Taraciński, Tumilewicz (41 Fronc), Kuboń, Cerolewicz (78 Lewandowski), Rzeszotko, Słoniewski, Przerywacz, Krupa (52 Górski), Hawran (57 Ignaszewski), Chabecki (Kułacz 66)
Złota bramka Michała Cirki
03/09/2017 0:53
Przemków 2 września 2017 godz.16:00

Liga Okręgowa

Zamet Przemków - Konfeks Legnica 0:1 (0:0)

Bramki: 0:1 Cirko 54 min.

Sędzia: Krzysztof Kuczała (Del.Głogów)

Widzów: ok.100

Po trzech efektownych zwycięstwach nasza drużyna pojechała na ciężki teren do Przemkowa jako lider tabeli. Zamet Przemków to spadkowi z IV ligi, który postawił trudne warunki gry.
Mecz odbywał się na świetnie przygotowanej płycie boiska. Od początku spotkania nasz zespół grał bardzo skoncentrowany, praktycznie nie popełniając błędów w defensywie. Zamet przeprowadził ładną akcję w 20 min gry gdy napastnik gospodarzy uderzył mocno na bramkę jednak nasz bramkarz był na posterunku.
W odpowiedzi Dawid Kryza w 25 min po ładnie przeprowadzonej kontrze zamiast biec z piłką do bramki niepotrzebnie dał się w kiwkę z obrońcą Przemkowa tracąc okazję do zdobycia bramki.
Ponownie w 40 min Dawid znalazł się w 100% sytuacji gdy nasz zesp.oł przeprowadził ładną zespołową akcję a Dawid z 5 m strzelił w bramkarza. Minutę później Gabriel Piotrowski z 16 m oddał ładny strzał w długi róg, który broni bramkarz.
W drugiej połowie nasz zespół decydującą akcję o zwycięstwie przeprowadza w 54 min spotkania. Michał Janeczko precyzyjnie dośrodkowuje z rzutu rożnego na 7 m od bramki Zametu a Michał Cirko po pięknym wyskoku strzałem głową pod poprzeczkę daje nam prowadzenie, które utrzymujemy do końca spotkania. Gospodarze do końca spotkania nie stworzyli żadnej 100% sytuacji bramkowej. Jedyny groźny moment to strzał napastnika gospodarzy z ostrego kąta, który skutecznie broni nasz bramkarz Sebastian Tamioła.
W 72 min spotkania Kamil Wójcik oddaje ładny strzał z rzutu wolnego z 25 m, który zmierza w okienko bramki Zametu jednak bramkarz gospodarzy świetnie go broni. Do końca spotkania nasz zespół kontroluje przebieg gry pewnie wygrywając na bardzo trudnym terenie Zametu Przemków.
Wypada nadmienić, że był to już 4 kolejny mecz naszego zespołu bez straty bramki. Cieszy dobra, konsekwentna gra naszego zespołu i super atmosfera w nim panująca.
Kolejny mecz rozegramy w niedzielę 10.09 o godz 11:00 z Kaczawą Bieniowice na naszym stadionie przy ul. Grabskiego.

Konfeks: Tamioła – Pazio, Wójcik, Hoszowski, Kowalczyk – Piotrowski (73 Kwaśniewski), Grządkowski, Janeczko, Kryza (60 Wiśniewski), Plebaniak (60 Bazan) – Cirko.
Juniorzy bez punktów
01/09/2017 21:35
30 sierpnia 2017 godz.13:00

Dolnośląska Liga Juniorów Młodszych

Kuźnia Jawor - Konfeks Legnica 7:2 (2:0)

Bramki dla Konfeksu:Rzeszotko, Przerywacz

Sędzia: Piotr Zając (Delegatura Legnica)

Widzów: ok.50

Po nieudanym starcie sezonu w Lidze Dolnośląskiej nasi juniorzy pełni nadziei wyjechali w środowe popołudnie do Jawora na spotkanie w ramach 3 kolejki LDJM. Niestety, rzeczywistość dla naszej drużyny okazała się bardzo brutalna i zweryfikowała słabą dyspozycję, w jakiej obecnie znajduje się nasz zespół. Brak realizacji zadań taktycznych, bardzo proste i często niewymuszone przez przeciwnika błędy indywidualne, brak agresji w grze obronnej i wreszcie największa bolączka naszej drużyny – porażający wręcz brak skuteczności spowodował, że w meczu z Jaworem nie byliśmy w stanie nawiązać równorzędnej walki z przeciwnikiem.Byliśmy zbyt wolni, zbyt niedokładni a na domiar złego nawet jeśli w wyniku błędów obrony rywala znajdowaliśmy się w dogodnej sytuacji strzeleckiej nie byliśmy w stanie jej zrealizować, kilkukrotnie nie trafiając w sytuacjach sam na sam z bramkarzem lub nawet do pustej bramki. Gospodarze natomiast nie grając wcale rewelacyjnej piłki byli w stanie stworzyć pod naszą bramką mnóstwo dogodnych sytuacji strzeleckich i co najważniejsze – sfinalizować większość z nich, ostatecznie strzelając 7 bramek. Szczególnie w drugiej połowie spotkania nasza formacja defensywna z bramkarzem Garbaczem na czele przypominała ser szwajcarski i co chwila dopuszczała rywali do własnego pola karnego. Nasz zespół był jedynie w stanie zrewanżować się bramkami Przerywacza oraz Rzeszotki, który dobił strzał po nieskutecznie egzekwowanym przez siebie rzucie karnym. Przed sobotnim spotkaniem domowym z KS Polkowice nasi gracze muszą zdecydowanie przemyśleć swoją boiskową postawę, wyciągnąć wnioski z popełnianych błędów oraz przystąpić do rywalizacji z mocnym postanowieniem zmazania plamy z pierwszych 3 kolejek sezonu, w których nie udało nam się zdobyć ani jednego punktu.

Kuźnia: Nkwamu - Rudy ( Stawiarski 58 min),Pastuła, Błoński (Lipiński 65 min), Nkwamu ( Bonielewicz 58 min),Ociepka (Olanin 10 min),Grzejszczak, Szałach,Klasa, Dawid Kuc,(Jaskierski 65 min), Tymofiejczyk

Konfeks: Prus (67 min Garbacz), Taraciński, Przerywacz, Górski (41 min Fronc), Ignaszewski, Rzeszotko, Krupa (60 min Lewandowski), Hawran, Kułacz (41 min Tumilewicz), Słoniewski (74 min Pawliszczy), Chabecki
Druga porażka juniorów
01/09/2017 21:26
26 sierpnia 2017 godz.11:00

Dolnośląska Liga Juniorów Młodszych

Konfeks - Lechia Dzierżoniów 0:2 (0:1)

W drugiej kolejce Ligi Dolnośląskiej Juniorów Młodszych nasz zespół podejmował na własnym obiekcie drużynę Lechii Dzierżoniów. W rozegranym na sztucznej płycie przy ulicy Grabskiego meczu nasi gracze zaprezentowali dwa zupełnie inne oblicza. O ile na pierwszą połowę w naszym wykonaniu można właściwie spuścić zasłonę milczenia, ponieważ gra była toczona w bardzo wolnym tempie a stroną przeważającą i stwarzającą groźne sytuacje byli goście, o tyle druga połowa to już zupełnie inna postawa naszych młodych graczy. Pierwsza bramka dla gości padła już na początku gry , kiedy to po stracie w środku pola nasz bramkarz Brdak w kuriozalny sposób przepuścił niegroźny strzał rywala z dystansu. Stracona bramka rozochociła gości, którzy częściej znajdowali się w posiadaniu piłki oraz tworzyli groźne sytuacje pod naszą bramką, jednak w porę interweniowali obrońcy bądź dobrymi wyjściami swój błąd z 6 minuty nadrabiał Brdak.
Po uwagach ze strony trenera oraz korektach w ustawieniu nasz zespół zmotywowany wyszedł na drugą część gry. Sytuacja odwróciła się, ponieważ w drugich 40 minutach to Konfeks był stroną dyktującą tempo oraz warunki gry, potwierdzając to raz po raz dynamicznymi rajdami, w których brylował bardzo aktywny Przerywacz.
Niestety, pod bramką gości nie było już tak kolorowo i pomimo stworzenia kilku wręcz stuprocentowych sytuacji nasi gracze nie znaleźli sposobu na bramkarza z Dzierżoniowa. A o tym, że niewykorzystane sytuacje potrafią się mścić nasi gracze przekonali się po stałym fragmencie gry, kiedy nieupilnowany zawodnik gości oddał strzał z 20 metrów, a piłka po rykoszecie wtoczyła się do naszej bramki. Oprócz wielu niewykorzystanych sytuacji nieskutecznych Przerywacza, Hawrana oraz Słoniewskiego warto odnotować jeszcze nietrafione rzuty karne dla obu drużyn. Najpierw z 11 metrów intencje napastnika z Dzierżoniowa wyczuł wprowadzony w drugiej części gry Prus, natomiast z naszej strony w końcowych minutach meczu wysoko ponad bramką uderzył Przerywacz, tym samym niwecząc nasze nadzieje na uzyskanie pozytywnego rezultatu w postaci przynajmniej remisu, na co z przebiegu całego spotkania nasz zespół zdecydowanie zasłużył.

Konfeks: Brdak (33 Prus) - Przerywacz, Cerolewicz, Wysoczański, Górski, Kułacz (41 Kuboń), Krupa (70 Ignaszewski), Rzeszotko, Słoniewski (55 Hawran), Taraciński, Chabecki
Puchar Polski II runda - gramy dalej
29/08/2017 20:30
Legnica 29 sierpnia 2017 godz.18:00

Puchar Polski II runda

Konfeks Legnica - Kuźnia Jawor 17:1 (7:0)

Bramki : Cirko - 2 (15, 23), Winnik - 3 (20, 50, 53), Kulikowski 24, Wiśniewski - 4 (21, 26, 32, 70), Ławkiel - 3 (62, 80, 89), Plebaniak 68, Dańczak 73, Piotrowski – 2 (85, 86)

Sędzia: Kacper Gontarek

Widzów ok.80

Zdjęcia www.lca.pl

Rekordowym wynikiem 17:1 zakończyłsie mecz II rundy Pucharu Polski z Kużnią Jawor.
W meczu II rundy Pucharu Polski z Kuźnią Jawor trener Andrzej Kisiel wystawił rezerwowy zespół. W składzie pierwszej 11 wystapiło tylko 2 zawodników z podstawowej 11 - Wójcik Kamil oraz Cirko Michał. Pozostali zawodnicy naszego zespołu byli na ławce rezerwowych lub nie zmieścili się w składzie meczowym.
Mecz był jednostronnym widowiskiem tylko do 15 min Kuźnia próbowała dotrzymać nam kroku. Worek z bramkami rozwiązał się w 15 min gdy po pięknym dośrodkowaniu z rzutu rożnego bramkę głową zdobył Cirko. Kolejna bramka padła także po rozegraniu rzutu rożnego przez Kwaśniewskiego a bramkę zdobył Winnik. Nasz zespół w tym meczu wszystkie bramki zdobył po ładnych zespołowych akcjach, nie było bramek przypadkowych. Skutecznością w tym meczu popisał się Dominik Wiśniewski, który zdobył 4 bramki, Hubert Winnik zdobywca 3 bramek, Bartłomiej Ławkiel zdobywca 3 bramek, Michał Cirko zdobywca 2 bramek, Piotrowski zdobywca 2 bramek oraz po jednej bramce dołożyli Kulikowski, Dańczak oraz Plebaniak. Cieszy fakt, że trener Andrzej Kisiel posiada bardzo liczną kadrę zespołu, która liczy 24 zawodników.
Wszyscy z nich reprezentują dobre umiejętności i mogą grać w 1 zespole.
Po 2 efektownych zwycięstwach czeka nas ciężki mecz ligowy, który
rozegramy w sobotę 02.09 o godz 16;00 w Przemkowie z ZAMETEM

Konfeks: Skibiński – Trochanowski, Hoszowski, Wójcik (46 min Ławkiel), Bazan – Kwaśniewski (70 min Grządkowski), Kulikowski (70 min Piotrowski), Jazowiecki, Winnik (58 min Grzyb), Cirko (46 min Plebaniak) – Wiśniewski (70 min Dańczak).

Kuźnia: Jakub Michałków - Grzegorz Magoń, Maciej Kielman, Wojciech Smyk, Dawid Rembisz, Dawid Hołyński, Michał Mężyk, Seweryn Suchecki (Karlen Baghdasaryan 60 min), Marcin Sasinowski, Marcin Pindel
Nokaut po przerwie
26/08/2017 22:28
Wielowieś 26 sierpnia 2017 godz.16:00

Liga Okręgowa

Grom Gromadzyń/Wielowieś - Konfeks Legnica 0:11 (0:2)

Bramki: Wiśniewski 3, Kryza 2, Wójcik 2, Cirko 2, Trochanowski 1

Sędzia: Frączek Marcin (Del.Lubin)

Widzów: ok.800

KS Konfeks Legnica pojechał na trudny teren do Gromadzynia po dwóch wygranych spotkaniach. W dotychczas rozegranych meczach w Gromadzyniu jeszcze nigdy nie wygraliśmy, dwukrotnie remisując. Dlatego też od początku nasz zespół był bardzo skoncentrowany i od pierwszych minut zepchnął gospodarzy do defensywy.Pierwszą świetną sytuację nie wykorzystał Machał Cirko, którego strzał z 10 m obronił bramkarz Gawron. Gospodarze odpowiedzieli w 14 min gdy mieli rzut wolny z 25 m oddając świetny strzał w róg bramki naszego bramkarza, na nasze szczęście grający w tym meczu Skibiński świetnie obronił. Od tego momentu gospodarze praktycznie nie mogli wyjść ze swojej połowy. Kolejne świetne sytuacje nie wykorzystał dwukrotnie Cirko.
W 36 min zdobywamy bramkę po strzale Kryzy. Minutę później jest już 2;0 gdy ładną akcję naszego zespołu strzałem głową szczupakiem zdobywa Kamil Wójcik. W 41 min Cirko z 25m strzela w poprzeczkę a w 45 min Krystian Kowalczyk nie wykorzystuje świetnej sytuacji bramkowej znajdując się 7 m przed bramkarzem. Drugą część rozpoczynamy ponownie od naszej olbrzymiej przewagi w 49 min nasz zespół rozgrywa ładną akcję wymieniając 8 podań z pierwszej piłki wyprowadzając Dominika Plebaniaka na sytuację sama na sam z bramkarzem, której Dominik nie wykorzystuje.
W 51 min ładną akcję przeprowadza duet Grządkowski - Piotrowski podając do Kryzy, który strzela na 3;0.
W 52 min wreszcie odblokowuje się Michał Cirko, który strzela swą pierwszą bramkę w sezonie. Na uwagę zasługuje fakt, że wszyscy zawodnicy naszego zespołu podbiegają do Michała i gratulują mu tej bramki i ciesząc się, że wreszcie strzelił bramkę.
Mamy nadzieję, że będzie to przełomowa bramka Michała. W 62 min faulowany jest w polu karnym Piotrowski a Wójcik z karnego podwyższa na 5;0. W 65 min przepiękną bramkę strzałem z 30m pod poprzeczkę zdobywa Grzegorz Kulikowski. W 67 min swoją druga bramkę w tym meczu strzela Michał Cirko. W kolejnych minutach popis skuteczności daje
Dominik Wiśniewski, który w ciągu 5 min zalicza klasyczny hatrick zdobywając 8, 9 i 10 bramkę dla naszego zespołu.
GRATULUJEMY.
W 85 min bramkę na 11:0 strzela Marek Trochanowski. Minutę później przepiękny strzał z ponad 20m w okienko oddaje Jazowiecki jednak piłka odbita od wewnętrznej części poprzeczki wychodzi w pole.
Cieszymy się z efektownego zwycięstwa, jednak szybko o nim zapominamy i szykujemy się do bardzo trudnego meczu w Przemkowie z Zametem, który rozegramy 02.09 w sobotę o godz 16;00.

Konfeks: Skibiński – Pazio, Wójcik, Kowalczyk, Grządkowski (83 Trochanowski)– Piotrowski, Dańczak (46 Kulikowski), Janeczko (70 Bazan), Plebaniak (74 Kwaśniewski), Cirko – Kryza (74 Wiśniewski)

Starsze wiadomości