This site will look much better in a browser that supports web standards, but it is accessible to any browser or Internet device.





Ostatni mecz
Tabela 2017/2018
1 Prochowiczanka 43
2 Odra Chobienia 32
3 Konfeks Legnica 30
4 Sparta Rudna 30
5 Kuźnia Jawor 28
6 KS Męcinka 25
7 UKS Huta Przemków 24
8 Iskra Księginice 22
9 KS Legnickie Pole 19
10 Płomień Radwanice 19
11 Iskra Kochlice 19
12 Zamet Przemków 18
13 Kaczawa Bieniowice 12
14 Czarni Rokitki 9
15 Dąb Siedliska 6
16 Grom Gromadzyń 4
więcej
15 kolejka 19.11.17
Rokitki - Zamet 2:5
Grom - UKS Huta 2:4
Konfeks - Chobienia
Bieniowice - Radwanice 1:1
Księginice - Prochowiczanka 1:3
Kochlice - Rudna 0:3
Kuźnia - Męcinka 2:0
Siedliska - Legnickie Pole 0:1
16 Kolejka ..
Snajperzy 2017/2018
Kryza Dawid 7
Wójcik Kamil 6
Cirko Michał 6
Wiśniewski Dominik 4
Janeczko Michał 3
Kowalczyk Krystian 3
Plebaniak Dominik 2
Kulikowski Grzegorz 2
Trochanowski Marek 1
Grządkowski Michał 1
Nasi Sponsorzy

.

Mecze sparingowe seniorów KS Konfeks Legnica
27.01.2018 sobota godz 11:00 Konfeks - Kostomłoty
04.02.2018 niedziela godz 11:00 Konfeks - Odra ¦cinawa
11.02.2018 niedziela godz 11:00 Konfeks - GKS Męcinka
18.02.2018 niedziela godz 11:00 Konfeks - Prochowiczanka
25.02.2018 niedziela godz 11:00 Konfeks - APIS Jędrzychowice
03.03.2018 sobota godz 11:00 Konfeks - Górnik Złotoryja
Wszystkie mecze odbęd± się na sztucznej płycie przy ul. Grabskiego

Wiadomości

Kolejna porażka juniorów
25/09/2017 8:55
Wałbrzych 23 września 2017 godz.11:00

Dolnośląska Liga Juniorów Młodszych

Górnik Wałbrzych - Konfeks Legnica 2:1 (1:0)

Bramka dla Konfeksu: Chabecki 80

Nasi juniorzy występujący w LDJM na kolejny mecz ligowy wybrali się do Wałbrzycha, aby stoczyć pojedynek na sztucznej nawierzchni z miejscowym Górnikiem.
Niestety pierwszy raz w tym sezonie zastała nas fatalna pogoda, przez co spotkanie toczyło się w rzęsistych opadach deszczu oraz w porywach wiatru. Nie sprzyjało to w umiejętnym rozgrywaniu piłki , przez co mecz nie był porywającym widowiskiem. Lepiej jednak rozpoczęli gospodarze. Festiwal błędów rozpoczęty w środku pola, kontynuowany przez bramkarza oraz obrońców pozwolił Górnikom na objęcie prowadzenia już w drugiej minucie gry. Przestraszeni takim obrotem spraw gracze Konfeksu dali się zamknąć na własnej połowie, na szczęście gracze z Wałbrzycha byli tego dnia nieskuteczni.
Nasi juniorzy w pierwszej połowie dosyć mądrze bronili dostępu do własnej bramki, a jedyne zagrożenie stanowiły kontrataki. W drugiej połowie natomiast z minuty na minutę zaczęliśmy przejmować inicjatywę oraz tworzyć sytuacje podbramkowe. Mecz nieco ożywił się , a najlepszą okazję by doprowadzić do remisu miał Rzeszotko, który zauważył wysuniętego bramkarza Górnika i przymierzył z 30 metrów. Piłka jednak pechowo uderzyła w poprzeczkę.
Kiedy wydawało się, że bramka dla naszej drużyny jest tylko kwestią czasu, kolejny błąd w wyprowadzeniu piłki popełnił grający tego dnia bardzo nieodpowiedzialnie Przerywacz, a napastnik Górnika dopełnił formalności i w sytuacji 1x1 z Garbaczem umieścił piłkę w bramce. Ta sytuacja podcięła naszym graczom skrzydła i do końca meczu gra była szarpana i chaotyczna. A że Wałbrzyszanie zadowolili się dwubramkowym prowadzeniem, mecz w ostatnich minutach nie sprawił kibicom zbyt wielu emocji.
W doliczonym czasie gry w nieco przypadkowej sytuacji Urynek zdołał urwać się obrońcom rywali, dośrodkował piłkę w pole karne a Chabecki strzałem przy krótkim słupku zmniejszył rozmiary porażki.
Na więcej nie starczyło już czasu, jednak należy przyznać, że Górnik w tym meczu wygrał zasłużenie. Gospodarze stworzyli sobie więcej sytuacji podbramkowych, byli bardziej agresywni i zdeterminowani oraz nie popełnili tak wielu rażących błędów zarówno indywidualnych, jak i zespołowych.

Skład: Brdak (41 Garbacz Łukasz) , Przerywacz (63 Lewandowski), Taraciński (72 Fronc), Cerolewicz, Garbacz Marcin, Dzierbicki, Rzeszotko, Tumilewicz (68 Ignaszewski), Hawran (58 Urynek), Kułacz (77 Pawliszczy), Chabecki
3 punkty z Kochlicami
24/09/2017 22:54
Legnica 24 września 2017 godz.16:00

Liga Okręgowa

Konfeks Legnica - Iskra Kochlice 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Wójcik 88 (karny), 2:0 Wójcik 90+3 (karny).

Sędzia: Abramowicz Rafał
Asystenci: Urszulak Sławomir Wilczyński Aleksander (Del.Legnica)

Widzów: ok.150

Zdjęcia www.lca.pl
Historia meczy z Iskrą Kochlice pokazuje, że mecze z tą drużyną zawsze były dramatyczne.
Nasz zespół od początku spotkania miał miażdżącą przewagę i gra praktycznie przez całe spotkanie toczyła się na połowie gości. W 18 min z 30 m silny strzał pod poprzeczkę oddaje Dawid Kryza, który świetnie broni bramkarz Iskry Hubert Gajda.
4 min później po pięknej akcji i dograniu piłki przez Michała Janeczko Kryza z 3 m strzela nad poprzeczką.
W 29min ponownie Kryza znajdując się w świetnej sytuacji z 12 m strzela w bramkarza. Po kolejnych 6 min Kryza z 10 m strzela nad poprzeczką.
Po przerwie nasz zespół dalej atakuje jednak jesteśmy bardzo nie skuteczni.
W 50 min sama na sam z bramkarzem znajduje się Michał Janeczko jednak przegrywa ten pojedynek.
W 80 min spotkania wydaje się, że Kryza musi strzelić bramkę wychodzi sam na sam z bramkarzem pozostawiając w tyle obrońców gości jednak już po raz czwarty przegrywa ten pojedynek.
Napór naszego zespołu jest coraz większy. Kamil Wójcik w 100% sytuacji bramkowej z 5 m nie potrafi pokonać bramkarza gości, który jest bohaterem Iskry. W 83 min Kryza z 16 m strzela w poprzeczkę.
W 88 min w świetnej sytuacji bramkowej znajduje się Kamil Wójcik, obrońca gości nie widząc innej sytuacji na przerwanie akcji fauluje naszego kapitana w polu karnym. Sędzia dyktuje rzut karny, który pewnie Kamil wykorzystuje.
W 90 min spotkania trener Kisiel wprowadza do gry Aleksandra Jazowieckiego, który 3 min później świetnie podaje do Michała Janeczki. Michał wychodzi sam na sam z bramkarzem, który fauluje naszego zawodnika będącego już przed pustą bramką. Sędzia musi podyktować rzut karny, który na bramkę ponownie zamienia Kamil Wójcik.
Mecz kończy się wynikiem 2:0 choć z przebiegu gry powinniśmy wygrać zdecydowanie wyżej i wcześniej zdobyć zwycięskie bramki.
W zespole gości na uwagę zasługuje bramkarz Hubert Gajda, który uchronił swój zespół od wysokiej porażki.
Gratulujemy naszemu zespołowi zwycięstwa i ambitnej gry do końca, która w końcówce dała zwycięstwo.
W kolejnym spotkaniu spotkamy się w dniu 30.09.2017 w sobotę o godz 16:00 w Jaworze z Kuźnią Jawor.

Konfeks: Tamioła – Hoszowski (38 Trochanowski), Wójcik, Pazio, Kowalczyk – Plebaniak (65 Winnik), Grządkowski, Kryza (90 Jazowiecki), Bazan (20 Kwaśniewski), Janeczko – Cirko (69 Wiśniewski).
Iskra: Gajda – Winnik, Różycki, Wierzbicki, Klimczak, Stachowiak, Ręczkowski, G. Golewicz (65 Salamaga), Huzarewicz, B. Golewicz.
Puchar Polski III runda
22/09/2017 8:50
Rudna 20 września 2017 godz.16:30

Puchar Polski III runda

Sparta Rudna - Konfeks 2:2 (1:0) karne 4:2

BramkI: Winnik, Piotrowski

Sędzia:

Widzów: ok.80

Trener Andrzej Kisiel w meczu pucharowym dał szansę gry od pierwszych minut zawodnikom rezerwowym.
W składzie pojawiło się tylko 3 zawodników z pierwszej 11.
W pierwszej połowie gra naszego zespołu nie mogła zachwycać ponieważ było dużo niedokładności w grze i brakło zrozumienia. W tej części meczu straciliśmy bramkę po samobójczym strzale Marka Trochanowskiego.
Druga połowa spotkania była już zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu. W tej części gry kontrolowaliśmy spotkanie będąc zespołem dużo lepszym. Wyrównującą bramkę dla naszego zespołu zdobył Hubert Winnik dobijając odbitą piłkę przez bramkarza gospodarzy po silnym strzale Kulikowskiego.
Kwadrans przed końcem spotkania Sparta zdobyła prowadzenie. 10 min później wyrównującą bramkę dla naszego zespołu zdobył Gabriel Piotrowski.
Mecz zakończył się wynikiem remisowym 2:2 w związku z czym sędzia zarządził konkurs rzutów karnych. Lepsi w nich okazali się zawodnicy Sparty, którzy bezbłędnie wykonywali jedenastki.
W naszym zespole rzutów karnych nie wykorzystali Piotrowski i Kwaśniewski natomiast bezbłędnie strzelili Bazan i Janeczko.
Był to pożyteczny mecz dla naszych młodych zawodników, który pokazał że w meczu mistrzowskim grając w pełnym składzie będziemy mieć duże szanse na odniesienie zwycięstwa z tym zespołem.

Konfeks: Skibiński, Trochanowski, Pazio, Hoszowski, Bazan, Kwaśniewski, Jazowiecki (76 Piotrowski), Winnik, Kulikowski (76 Janeczko), Plebaniak (76 Cirko)
Grad bramek w meczu juniorów
22/09/2017 8:41
Legnica 16 wrzesnia 2017 godz.11:00

Dolnośląska Liga Juniorów Młodszych

WKonfeks Legnica - WKS Śląsk Wrocław 3:8 (2:4)

Bramki dla Konfeksu: Krupa 15, Słoniewski 28, Dzierbicki 54

Po niezłym meczu i zwycięstwie na ciężkim terenie Ślęzy Wrocław liczyliśmy na pierwszą wygraną u siebie naszych juniorów młodszych. Niestety, przeciwnik tym razem okazał się zbyt wymagający, ponieważ podejmowaliśmy zespół WKS Śląsk Wrocław. Doznaliśmy wysokiej porażki w nieco hokejowym wyniku 3:8, jednak szczególnie początek spotkania nie zapowiadał takiego obrotu spraw. Nasi zawodnicy grali i walczyli jak równy z równym, co udokumentowali golem Krupy w 15 minucie spotkania. Z biegiem czasu jednak gracze Śląska coraz śmielej zaczęli przedostawać się pod naszą bramkę. W wyniku opanowania środkowej strefy boiska rywale organizowali szybkie i dynamiczne akcje zarówno w bocznych, jak i w środkowym sektorze boiska. W 20 minucie meczu Śląsk doprowadził do remisu i w naszej drużynie znowu pojawiły się stare demony. Chwila rozluźnienia, dekoncentracji i po 10 minutach oraz strzeleniu trzech kolejnych bramek mecz właściwie już dla nas się skończył. Po tym czasie nieco otrzeźwieliśmy i do przerwy bramkę na 2:4 po ładnej akcji z Chabeckim zdołał strzelić Słoniewski, choć do przerwy rywale trafili ponownie i wynik brzmiał 2:5. Po zmianie stron zamiast od razu wziąć się do mocnej pracy nasi gracze po raz kolejny oddali pole rywalom, dzięki czemu Śląsk dołożył w przeciągu 10 minut kolejne trzy bramki do swojego dorobku. Od tego momentu mecz wyrównał się, akcje toczyły się w obie strony a gola ustalającego wynik spotkania na 3:8 zdobył Dzierbicki, kończąc piękną i dynamiczną akcję całej drużyny. Pomimo starań i ambitnej postawy oraz kilku dogodnych sytuacji nie udało się już zmniejszyć wyników porażki i w dalszym ciągu pozostajemy drużyną, która na własnym boisku jeszcze nie potrafiła zapunktować. Należy jednak przyznać że w pojedynku z bardzo mocnym Śląskiem momentami pokazaliśmy ładną dla oka i skuteczną piłkę, w szczególności w pierwszych dwudziestu minutach gry.

Konfeks: Garbacz Łukasz, Cerolewicz(74 Garbacz Marcin), Przerywacz, Taraciński, Górski (55 Tumilewicz), Rzeszotko, Krupa (41 Hawran), Kułacz (60 Ignaszewski), Dzierbicki (78 Fronc), Słoniewski (65 Lewandowski), Chabecki
Podział punktów w Księginicach
17/09/2017 16:38
Księginice 17 września 2017 godz.16:00

Liga Okręgowa

Iskra Księginice - Konfeks Legnica 1:1 (0:1)

Bramki : 0:1 Kulikowski 2 min, 1:1 Kocot 85 min.

Sędzia Robert Parysek (Del. Głogów)

Widzów: ok.80

Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla naszego zespołu ponieważ już w 2 min zdobyliśmy prowadzenie. Grzegorz Kulikowski przeprowadził piękny 40 m rajd minął trzech zawodników i strzałem w długi róg pokonał bramkarza gospodarzy Piotra Krysę - była to piękna bramka - ozdoba tego meczu. W 5 min Michał Cirko będąc 6 m przed bramkarzem gospodarzy trafił piłką w interweniującego bramkarza. Szkoda bo była to super sytuacja bramkowa. W 7 min napastnik Iskry wyszedł sam na sam z Sebastianem Tamiołą - na nasze szczęście lepszym w tym pojedynku okazał się nasz bramkarz.
Do 29 min nasz zespół całkowicie kontrolował grę i wydawało się, że dalsze bramki są kwestią czasu.
W 29 min pomocnik Iskry brutalnie sfaulował naszego zawodnika Kamila Hoszowskiego za co otrzymał czerwoną kartkę. Gdy wydawało się, że nasz zespół powinien mieć w tym meczu dużo łatwiej grając z przewagą jednego zawodnika.
Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Od tego momentu to gospodarze przejęli inicjatywę w grze. W40 min napastnik Iskry oddał piękny strzał z narożnika pola karnego w okienko, który kapitalnie obronił Sebastian.
W 68 min ładną indywidualną akcję przeprowadził Dominik Wiśniewski wykładając piłkę na 12 m Kulikowskiemu, który nie wykorzystał tej sytuacji. W 70 min spotkania losy meczu powinny być rozstrzygnięte na naszą korzyść jednaj Michał Cirko znów nie wykorzystał setki, strzelając z 12 m już leżącego obrońcę Iskry.
Zemściło się to w 80 min gdy gospodarze strzałem głową zdobywają wyrównującą bramkę. Szkoda straconych 2 punktów, ponieważ mecz ten powinien być wygrany.
- Z jednej strony punkt wywalczony w Księgnicach cieszy, bo ostatnio z Iskrą regularnie przegrywaliśmy. Patrząc jednak na przebieg meczu, to odczuwam ogromny niedosyt, bo zwycięstwo było bardzo blisko. Straciliśmy dwa punkty trochę na własne życzenie – podsumował mecz trener Andrzej Kisiel.

Konfeks: Tamioła – Hoszowski, Pazio, Bazan, Kowalczyk – Janeczko, Grządkowski, Piotrowski (83 Kwaśniewski), Cirko (73 Kryza), Kulikowski – Wiśniewski (73 Plebaniak).
Pierwsze zwycięstwo juniorów
14/09/2017 18:33
Wrocław 13 września 2017 godz.13:00

Dolnośląska Liga Juniorów Młodszych

Ślęza Wrocław - Konfeks 2:3 (0:2)

Bramki dla Konfeksu: bramka samobójcza 15 min, Dzierbicki 25 min, Przerywacz 80 min

W 6 kolejce Ligi Dolnośląskiej Juniorów Młodszych wreszcie powody do radości zafundowali nam nasi młodzi zawodnicy, którzy przywieźli trzy punkty z gorącego terenu Ślęzy Wrocław. Spotkanie od początku toczyło się w dosyć szybkim tempie, jednak obydwu zespołom ciężko było skonstruować ciekawą akcję ofensywną.
Pierwsza połowa przebiegała pod znakiem dominacji naszej drużyny, która cierpliwie rozgrywała akcje na połowie rywali i dążyła do strzelenia upragnionej bramki. Bardzo aktywni byli skrzydłowi Słoniewski i Dzierbicki oraz grający w ataku Chabecki. Na drodze stawali jednak twardo grający obrońcy rywali bądź niedokładność w ostatnim podaniu.
Konfeks w nieco przypadkowy sposób dopiął swego w 15 minucie spotkania, kiedy Taraciński wrzucił piłkę w pole karne, a obrońca Ślęzy nieszczęśliwie uderzył piłkę tyłem głowy, całkowicie myląc interweniującego bramkarza własnej drużyny. Drugą bramkę 10 minut później zdobył Dzierbicki, który zachował się najprzytomniej w polu karnym gospodarzy przy stałym fragmencie gry i z bliska wpakował piłkę do siatki.
Druga połowa przyniosła z kolei lepszą i bardziej agresywną grę gospodarzy, którzy za wszelką cenę dążyli do odwrócenia losów meczu. Taki rozwój wypadków sprawił, że naszym zawodnikom rozgrywanie piłki przychodziło z większym trudem, a co za tym idzie nie tworzyliśmy już takiego zagrożenia pod bramką przeciwnika. Na domiar złego po wrzutce z bocznego sektora boiska przypadkowo piłkę w polu karnym ręką odbił Dzierbicki i po wykorzystaniu rzutu karnego przez zawodnika Ślęzy zrobiło się nerwowo. Od tego momentu na boisku panował chaos, wiele niedokładności z obydwu stron, łatwe i niepotrzebne straty.
W 74 minucie spotkania w zamieszaniu podbramkowym po rzucie rożnym zawodnik Ślęzy z bliska wpakował piłkę do siatki. Na całe szczęście ta przypadkowa sytuacja zdeterminowała naszych graczy do rzucenia się do ataku, dzięki czemu w ostatnich pięciu minutach mieliśmy kilka dogodnych sytuacji do strzelenia gola. Bohaterem w ostatniej minucie został jednak Przerywacz, który po dośrodkowaniu Rzeszotki z rzutu rożnego wyskoczył najwyżej w polu karnym i strzałem głową zdobył piękną bramkę przy słupku. W doliczonym czasie gry stuprocentową sytuację miał jeszcze Słoniewski, który po akcji dwujkowej z Chabeckim wyszedł sam na sam z bramkarzem, jednak nie trafił czysto w piłkę. Do końca grający bardzo ambitnie gracze Konfeksu nie pozwolili przeciwnikom przedostać się pod naszą bramkę i zdobyli upragnione i wyczekiwane od początku sezonu zwycięstwo, które mamy nadzieję będzie dobrym prognostykiem przed czekającymi nas następnymi trudnymi meczami w LDJM.

Konfeks: Garbacz Łukasz – Górski Wojtek (65 Ignaszewski), Przerywacz, Taraciński, Cerolewicz, Rzeszotko (80 Garbacz Marcin), Krupa (50 Tumilewicz), Dzierbicki (65 Urynek), Słoniewski, Kułacz (74 Lewandowski), Chabecki
Juniorzy bez punktów w Oławie
11/09/2017 20:05
Oława 9 września 2017 godz.13:00

Dolnośląska Liga Juniorów Młodszych

KS Oława - Konfeks Legnica 5:1 (5:0)

Bramka dla Konfeksu: Przerywacz 45 min

Juniorzy młodsi w miniony weekend udali się na bardzo trudny teren do wicelidera Ligi Dolnośląskiej – KS Oława. Niestety w tym ciężkim spotkaniu nie mogliśmy skorzystać z kilku podstawowych zawodników, zmagających się z urazami – przede wszystkim w formacji obronnej. I ten fakt bezlitośnie wykorzystali gospodarze, którzy pomimo bardzo dobrego początku spotkania i kilku sytuacji ze strony Konfeksu wyprowadzili szybką kontrę zakończoną zdobyciem gola w 10 minucie spotkania. Jeśli chodzi o posiadanie piłki i konstruowanie akcji spotkanie to w pierwszej połowie było dosyć wyrównane, jednak naszym zawodnikom po raz kolejny zabrakło zimnej krwi przy finalizacji pod bramką rywala. A że niewykorzystane sytuacje się mszczą, a przeciwnik w pierwszej połowie był skuteczny do bólu, to niemal każda okazja ze strony Oławian lądowała w bramce bezradnego Prusa. Taki rozwój spraw był możliwy również dzięki błędom w ustawieniu naszych obrońców, którzy pozwalali przeciwnikom na zbyt wiele i nie byli w stanie przecinać piłek zagrywanych na wolne pole do szybkich napastników rywali. Jednak przegrana pierwsza połowa w stosunku 0:5 zupełnie nie odzwierciedlała sytuacji na boisku. Nasi gracze po reprymendach i drobnych korektach w ustawieniu w drugiej połowie nie pozwolili już rywalom na tak bezkarne wchodzenie we własną strefę obrony, do roboty wzięli się również napastnicy. Dzięki aktywnym Rzeszotce i Krupie udało się zbudować kilka kolejnych akcji ofensywnych, jednak pod bramką przeciwnika wciąż nie mogli się odblokować Chabecki czy Słoniewski. Druga część gry pomimo, iż przebiegała pod znakiem dominacji naszej drużyny przyniosła tylko honorową bramkę autorstwa Przerywacza, a że skoncentrowani obrońcy oraz bramkarze naszej drużyny nie dopuścili już do utraty kolejnych goli, mecz zakończył się wynikiem 5:1 na korzyść Oławian.
W dalszym ciągu liczymy na przebudzenie naszej drużyny z letniego marazmu i zaprezentowanie solidnej postawy przez cały mecz, tak abyśmy mogli cieszyć się wreszcie z upragnionego zwycięstwa.
Najbliższa okazja ku temu nadarzy się już w środę, kiedy to w 6 kolejce gier udamy się na mecz wyjazdowy ze Ślęza Wrocław.

Konfeks: Prus (67 min Garbacz Łukasz), Tumilewicz(20 minIgnaszewski, 74 min Lewandowski), Kuboń, Cerolewicz, Górski (57 min Urynek), Rzeszotko, Przerywacz, Krupa, Kułacz (65 min Dzierbicki), Chabecki (75 min Garbacz Marcin), Słoniewski
Dramatyczny mecz seniorów
10/09/2017 17:00
Legnica 10 września 2017 godz.11:00

Liga Okręgowa

Konfeks Legnica - Kaczawa Bieniowice 2:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Wójcik 25 min (karny), 1:1 Chmurowski 37 min, 1:2 Kowalski 68 min, 2:2 Wójcik 90 min+6

Sędzia: Mateusz Witkowski (Del.Legnica)

Widzów: ok.100

Po 4 zwycięskich meczach nasz zespół liczył na kolejne zwycięstwo w meczu z Kaczawą.
Jednak już początek meczu pokazał, że będzie to trudny przeciwnik, ponieważ grał dobrą piłkę mając w swoich szeregach tak dobrych zawodników jak Popecki Adam, Kowalski Marcin, Śliwiński Michał i bardzo dobrze broniący bramkarz Miłosz Kudłacz.
Goście zdobyli w początkowych minutach przewagę w środku pola gdyż nasi pomocnicy w sumie w pierwszej połowie grali bardzo słabo.
Szczęście do naszego zespołu uśmiechnęło się w 24 min gdy bardzo dobrze broniący bramkarz gości Kudłacz w walce o górną piłkę nie rozważnie sfaulował Kowalczyka.
Rzut karny pewnie wykorzystał Kamil Wójcik dając nam prowadzenie 1:0.
W 37 min straciliśmy kuriozalną bramkę, gdy Paweł Chmurowski chciał dośrodkować piłkę z linii bocznej z około 40 m, a piłka wylądowała w naszej bramce.
Kaczawa w 42 min miała dobrą sytuację bramkową gdy po rzucie rożnym Omański Jarosław strzelał z 7 m głową jednaj jego strzał obronił Sebastian Tamioła.
Po ostrej reprymendzie w szatni trenera Andrzeja Kisieli i dokonaniu 3 zmian - na boisko weszli Kulikowski, Wiśniewski i Kwaśniewski, nasz zespół zaczął lepiej grać.
Dominik Wiśniewski w 47 min powinien strzelić bramkę jednak z 2m strzelił obok.
W 50 min po ładnej akcji Cirki strzał Wiśniewskiego z 12 m ląduje na słupku.
W 55 min rzut wolny z 18 m strzela Wójcik jednak na posterunku jest Kudłacz.
W 63 min ponownie Wiśniewski otrzymuje świetną piłk&# ; w polu karnym jednak z 12 m strzela w bramkarza.
Minutę później Grzegorz Kulikowski strzelając rzut wolny z 16m strzela w poprzeczkę.
Jak to bywa w piłce nożnej nie wykorzystane sytuacje się mszczą i w 70 min Marcin Kowalski daje prowadzenie gościom. W 77 min mamy 2 setki, których kolejno nie wykorzystują Wiśniewski i Wójcik.
W 87 min wydaje się że bramka dla naszego zespołu musi paść jednak Oliwier Dańczak z 8 m podaje piłkę bramkarzowi. Sędzia dolicza do podstawowego czasu gry 3 minuty, w ciągu których kontuzji ulega bramkarz gości i przerwa w zawodach trwa około 2 min. Następnie schodzący z boiska zawodnik Kaczawy żegna się ze wieloma zawodnikami (trwa to około minuty) w związku z tym sędzia musi przedłużyć mecz o kolejne minuty.
Ambitna i konsekwentna gra naszego zespołu do końca wreszcie przynosi efekt gdy Kamil Wójcik z 10 m mocnym strzałem daje nam wyrównanie.
Tracimy pierwsze punkty w sezonie, jednak dalej jesteśmy nie pokonanym zespołem. Pomimo, że ten mecz graliśmy słabiej jednak w drugiej połowie stworzyliśmy sześć 100% sytuacji bramkowych, których nie wykorzystaliśmy.
Na uwagę zasługuje dobra gra drużyny Kaczawy, która w tym spotkaniu pokazała, że zasługuje na zdecydowanie wyższe miejsce w tabeli od tego które obecnie zajmuje.
Po meczu spotkaliśmy się na grilu wyjaśniając wszystkie sporne kwestie i mobilizując się do najbliższego meczu, który rozegramy na boisku w Księginicach z Iskrą w niedzielę 17.09 o godz 16;00.
Liczymy na dobry mecz i odniesienie zwycięstwa.

Konfeks: Tamioła – Hoszowski, Wójcik, Pazio , Kowalczyk – Janeczko (64 min Dańczak ), Piotrowski (46 min Kulikowski), Grządkowski, Plebaniak (46 min Kwaśniewski) – Cirko (86 min Bazan), Kryza (46 min Wiśniewski).
Kaczawa: Kudłacz – Domagała, Omański, Komaniecki , Kasperowicz (90 min Wroński) – Serenda, Śliwiński , Popecki, Chmurowski, Kowalski – Kontraktewicz (81 min Brzózka)

Starsze wiadomości